
Dywarazyb wydłuża życie chorych na raka płuca z mutacją KRAS G12C
Nowy lek doustny o nazwie dywarazyb (ang. divarasib) pozwolił chorym na zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca z mutacją KRAS G12C żyć dłużej niż dotychczas stosowane leki z tej grupy. Wyniki badania III fazy opublikowano w „New England Journal of Medicine” i zaprezentowano na kongresie ESMO 2026.
Na czym polegało badanie
Badanie Krascendo 1 prowadzono pod kierunkiem Ferdinandosa Skoulidisa z MD Anderson Cancer Center w Teksasie. Wzięło w nim udział 338 pacjentów z zaawansowanym lub przerzutowym rakiem płuca z mutacją KRAS G12C, u których choroba postępowała mimo wcześniejszego leczenia. Chorych rekrutowano w 151 ośrodkach w 26 krajach i losowo przydzielano do grupy przyjmującej dywarazyb albo jeden z dwóch zatwierdzonych już leków: sotorazyb lub adagrazyb.
Jest to pierwsze badanie III fazy, w którym bezpośrednio porównano inhibitor KRAS nowej generacji z lekami już dopuszczonymi do stosowania.
Co pokazały wyniki
- Ryzyko progresji choroby spadło o 42%, a ryzyko zgonu o 44%.
- Mediana całkowitego przeżycia wyniosła 17,7 miesiąca wobec 12 miesięcy w grupie kontrolnej.
- Mediana przeżycia bez progresji to 9,8 miesiąca wobec 5,7 miesiąca (mediana obserwacji: 14,3 miesiąca).
- Po roku bez progresji lub zgonu pozostawało 44% chorych leczonych dywarazybem i 24% w grupie kontrolnej.
- Odsetek odpowiedzi na leczenie wyniósł 58,4% wobec 32,3%, a odpowiedź utrzymywała się średnio 11,9 miesiąca wobec 6,9 miesiąca.
Autorzy podkreślają, że większa skuteczność nie oznaczała większej toksyczności. Ciężkie działania niepożądane związane z leczeniem wystąpiły u 25% pacjentów przyjmujących dywarazyb i u 35% leczonych dotychczasowymi inhibitorami, mimo że pierwsza grupa przyjmowała lek około dwa razy dłużej.
Skoulidis ocenił, że wyniki ustanawiają dywarazyb jako nowy standard leczenia i dają nadzieję chorym, którzy po progresji mieli ograniczone możliwości terapii.
Jak działa lek i kogo dotyczy
Mutacje w genie KRAS należą do najczęstszych zmian w niedrobnokomórkowym raku płuca i sprawiają, że komórki nowotworowe namnażają się w niekontrolowany sposób. Wariant G12C występuje u około 14% chorych. Jeszcze niedawno KRAS uchodził za cel nieosiągalny dla leków, a sotorazyb i adagrazyb były pierwszymi terapiami celowanymi właśnie w tę mutację. Dywarazyb ma blokować nieprawidłowe białko KRAS skuteczniej, utrzymując je w stanie nieaktywnym i wyłączając sygnał, od którego zależy wzrost i przeżycie komórek nowotworu.
Ograniczenia badania i znaczenie dla Polski
Badanie miało charakter otwarty, czyli lekarze i pacjenci wiedzieli, kto jaki lek otrzymuje. W grupie kontrolnej stosunkowo niewielu chorych przyjmowało adagrazyb, a z udziału wyłączono osoby z nieleczonymi przerzutami do mózgu, więc wyników nie można automatycznie przenosić na tę grupę pacjentów.
Dla polskich pacjentów to na razie informacja o kierunku rozwoju terapii, a nie zmiana w codziennej praktyce. Z przytoczonych danych nie wynika, czy i kiedy dywarazyb trafi do rejestracji w Unii Europejskiej, a dopiero po niej możliwa byłaby decyzja o refundacji w Polsce. Mutację KRAS G12C wykrywa się badaniami molekularnymi guza, dlatego chorzy na zaawansowanego raka płuca powinni z lekarzem prowadzącym ustalić, czy mają wykonane pełne badania genetyczne. To od nich zależy dostęp do terapii celowanych.
Źródło: Medical Xpress – „New targeted therapy improved survival for patients with KRAS-mutated lung cancer”













